Kiedy czekasz na swojego wymarzonego psa, Twoje emocje szaleją. Zero cierpliwości, a masa wątpliwości. Do tego nerwy, czy wszystko pójdzie tak, jak tego chcesz. Czy urodzi się szczenię dla Ciebie? Czy będzie zdrowe? Czy nic mu się nie stanie? Jakie będzie? I to najważniejsze: Kiedy w końcu u Ciebie będzie?

Znam te emocje doskonale. Sama je przeżywałam, gdy kupowałam szczenię u innego hodowcy.

Dodatkowo nie miałam doświadczenia w sprowadzaniu psa z zagranicy i to był dla mnie kolejny stres.

Nowy  pies to radość ze spełnionego marzenia, a czasem rozczarowanie, że wszystko poszło nie tak. W życiu bywa różnie. U mnie też nie zawsze było różowo.

Chętnie Ci o tym opowiem. Masz ochotę posłuchać?