„Obyś żył w ciekawych czasach” mówi stare, chińskie przysłowie, które w Azji jest odbierane jako swego rodzaju klątwa. Ciekawe czasy to bowiem synonim zamętu i niepokoju. Wiele wskazuje na to, że w takiej atmosferze spędzimy najbliższe święta. Koronawirus daje nam, póki co, nieźle popalić. I choć trudno będzie o świąteczny nastrój, spotkania rodzinne w większym gronie, czy choćby śnieg za oknem, to możemy sprawić bliskiej nam osobie (a tym samym i sobie) frajdę z podarowania fajnego prezentu.

W tym wpisie podzielę się z Tobą moimi pomysłami na czernyszowe upominki.*

Jeśli lubisz portrety czarnych terierów, skontaktuj się z Ewą Dobrzyńską. Możesz wybrać coś dla siebie spośród gotowych grafik lub zamówić portret konkretnego psa. Spokojnie. Obejdzie się bez wielogodzinnego pozowania ;) Wystarczy, że dostarczysz komplet zdjęć Twojego modela.

Pierwszą grafikę Pani Ewy kupiłam dobre 20 lat temu i do tej pory wisi ona na ścianie w moim, rodzinnym domu. Od tego czasu jestem wierną fanką autorki, która potrafi wyczarować prawdziwe cuda. Do tego stopnia, że zachwycam się obrazkami psów innych ras. A to mi się rzadko zdarza, bo w moim sercu niepodzielnie rządzą czarne teriery.

Ewa Dobrzyńska jest absolwentką łódzkiej Akademii Sztuk Pięknych, lubi psy i ma do nich oko. I wiesz co? Widzę to, gdy patrzę na jej prace. Obejrzyj je. Może Tobie też wpadną w oko.

Zdjęcia: Ewa Dobrzyńska

A może wolisz czernyszową ceramikę? Jeśli tak, zajrzyj do pracowni Art Ben Nevis. U Kasi i Renaty Stańczak znajdziesz kubki, talerzyki, miseczki, płaskorzeźby, figurki i wiele więcej. Możesz wybrać coś z gotowych produktów lub zlecić wykonanie Twojego projektu. Masz też opcję dostarczenia Twoich naczyń, na których namalują wybrany wzór lub Twojego psa ze zdjęcia.

A jeśli się uśmiechniesz do dziewczyn, to kto wie, może zrobią czerwony wisior dla Twojego czernysza. Wisiory są modne wśród właścicieli czernyszy od lat i stały się swoistym „must have”. Spójrz na zdjęcie teriera w takiej ozdobie. Podoba Ci się? Jak dla mnie, bajka ;)

Dziewczyny od 17 lat zajmują się hodowlą softów (irish soft coated wheaten terier). Ale ja Kasię poznałam ponad 20 lat temu, gdy softów jeszcze nie było. Był za to Matemat (Aurea Domus), dla znajomych Mat lub Mateusz. Wyjątkowy czarny terier, który był źródłem pasji do rasy i inspiracją do ceramicznych wyrobów. Początkowo siostry Stańczak tworzyły czernyszowe cuda dla siebie. Potem dla swoich znajomych. Potem dla znajomych znajomych. Aż w końcu powstała pracownia.

 Jeśli ich ceramika jest w Twoim stylu, to wiesz już gdzie zapukać.

Zdjęcia: Art Ben Nevis

A może chcesz podarować bliskiej Ci osobie srebrną biżuterię z kryształami Svarovskiego i motywem czarnego teriera? Do wyboru masz bransoletki, naszyjniki, kolczyki, przywieszkę albo przypinkę. A żeby Twój prezent był bardziej wyjątkowy, możesz bez dodatkowej opłaty, wygrawerować imię lub nazwę hodowli. Czy to coś dla Ciebie? Sprawdź. Obejrzyj biżuterię MEJK.

MEJK to nowa marka firmy Biżuteria Jolanta Radziszewska. I mogłabym Ci w tym miejscu napisać o wieloletniej tradycji firmy pani Jolanty, o wykwalifikowanej kadrze specjalistów i pozycji firmy na rynku, ALE wiesz co, te informacje możesz znaleźć na jej stronie. Nie przeczytasz tam natomiast, że za pomysłem na nową markę biżuterii stoi pasja pani Jolanty do… czarnych terierów.

Serio! To nie żadna marketingowa ściema tylko historia z życia wzięta. Pierwszy czernysz pojawił się w jej domu ok. 15 lat temu. Nazywała się Olimpia i chyba Cię specjalnie nie zaskoczę, że bez reszty zawładnęła sercem właścicielki i jej najbliższej rodziny. Decyzja o kolejnym czernyszu była więc oczywista. I tak pojawił się w domu Porto.

No dobra, ale do sedna ;) Jest pierwsza fala pandemii coronavirusa. Spowolnienie rynku ślubnego. Galerie handlowe są zamknięte. A marka J.Radziszewska produkuje biżuterię ślubną, którą dostarcza jubilerom do sklepów. W firmie się mniej dzieje. A Pani Jolanta ma czas na nowe pomysły. Trochę dla zabicia nudy, a trochę z potrzeby zrobienia czegoś dla siebie w tym nieciekawym czasie. Projektuje to, co kocha najbardziej. Zawieszkę z czarnym terierem. Wkrótce o taką samą prosi ją znajoma. Potem znajoma znajomej. I tak powstał pomysł na czernyszową biżuterię. Inspiracją były fotografie psów z hodowli „Wspomnienie o Tigrze”, a Magda Machowska była konsultantem w fazie tworzenia projektu.

Biżuteria z motywem teriera błyskawicznie zyskuje na popularności. W odpowiedzi na zapytania dotyczące innych ras pojawiają się kolejne projekty. A w lipcu powstaje marka MEJK, która sygnuje kolekcje dla psiarzy. Do tej pory powstało 21 ras, a kolejne 20 czeka na swoją premierę. Biżuteria ma fanów w Polsce i za granicą. Nowa marka błyskawicznie rośnie i pomyśleć, że za tym błyskawicznym sukcesem kryje się miłość do czarnych terierów. MEJK to inicjały imion najbliższych pani Jolanty, którzy kochają teriery rosyjskie równie mocno, jak ona.

I jak podoba Ci się?

Zdjęcia: Mejk

Jeśli nie grafika, ceramika lub biżuteria to może czernyszowe gadżety. Psi Bzik to mała firma, która powstała z zainteresowania oraz wielkiej miłości do psów. Jest skierowana do wszystkich, którzy tak jak jej właściciele mają bzika na punkcie swoich psów. Co oferują? Koszulki, kubki, breloki, poszewki, nerki, torby, plecaki, kosmetyczki i… Albo wiesz co? Obejrzyj zdjęcia. Przejrzyj ich stronę. Zobacz jaki masz wybór i zdecyduj czy to coś dla Ciebie.

Zdjęcia: Psi Bzik

Na koniec zostawiłam dla Ciebie wisienkę na torcie. Coś, w czym zakochałam się, jak tylko to zobaczyłam. Porcelanowe figurki czarnych terierów z Rosji. A konkretnie z Moskwy. Spójrz, statuetki we wszystkich szczegółach odpowiadają wzorcowi rasy. Poza kolorem oczywiście, który został zastąpiony motywem artystycznym. Każdy model tworzony jest we współpracy z ekspertem lub hodowcą danej rasy. Te małe dzieła sztuki powstały w firmie Moscow Kerry. Tej samej, która stworzyła ponad 4000 porcelanowych filiżanek i tabliczek wręczonych zwycięzcom Światowej Wystawy Psów Rasowych, która odbyła się w Moskwie latem 2016 roku.

A Ty co sądzisz? Fajne?

Zdjęcia: Moscow Kerry

Aaa i jeszcze jedno. To tak a propos koronawirusa. Noszenie maseczki też możesz sobie troszkę umilić. Wiesz, że są takie z motywem teriera? Nie? To spójrz. Możesz taką kupić w sklepie firmy Manu24.pl.

Zdjęcie: Marlena Dudek

Zapamiętaj

  • Jeśli chcesz, żeby Twojego znajomego czernyszomaniaka wyrwało z kapci, podaruj mu coś wyjątkowo czernyszowego. Prezent, którym sprawisz mu frajdę nie tylko w zbliżające się święta. Ale sprawisz, że banan pojawi mu się na twarzy za każdym razem, gdy na niego spojrzy.

Teraz Ty

  • Pobierz bonus w postaci darmowych, czernyszowych kartek świątecznych. Wybierz kartkę, która wpadła Ci w oko. Wyślij ją znajomej osobie i wywołaj uśmiech na twarzy czernyszomaniaka.

  • Pobierz świąteczną listę prezentów i zaplanuj kogo czym w tym roku obdarujesz.

Podaj dalej

  • Podobał Ci się tekst? Podaj go dalej. Niech Twoi znajomi też mają coś z życia ;)