W tym miejscu powinnam napisać kilka błyskotliwych zdań, które zachęcą Cię do przeczytania tego wpisu. Ale wiesz co? Nic sensownego nie przychodzi mi do głowy, więc przejdę od razu do konkretu.

Kocham czarne teriery i pomagam je poznać

Zawsze lubiłam pisać o czarnych terierach i dzielić się wiedzą o nich. Zawsze miałam frajdę z działania na rzecz popularyzowania rasy.  Prowadziłam Internetowy Serwis Czarnego Teriera. Pisałam artykuły do gazet i biuletynów o czarnym terierze. Napisałam książkę. Stworzyłam blog „Wskazówki hodowcy” o zakupie szczeniaka, relacji z hodowcą i życiu z czarnym terierem. Dlatego napisanie e-booka to dla mnie po prostu nowa forma tego, co robię od lat.*

Kupowanie to wyzwanie

Wiem, jak to jest, kiedy czekasz na swojego wymarzonego psa. Twoje emocje szaleją. A jeśli pies jest również marzeniem Twojej drugiej połowy albo Twojego dziecka, to poziom emocji związany z zakupem szczeniaka wzrasta razy dwa.  Pojawienie się w domu malucha będzie dla Ciebie i Twoich bliskich sporą zmianą w życiu. Bardzo zależy Ci, żeby wszystko dobrze poszło. Do tego masz wydać kilka tysięcy złotych.

To wszystko sprawia, że obok masy emocji, jest równie dużo wątpliwości. Jakiego psa wybrać? Na co zwrócić uwagę przy zakupie? Jak kupić psa i nie narobić sobie przy okazji problemów? Brak Ci doświadczenia, więc pojawiają się realne trudności. Gdzie znaleźć informacje o miotach na sprzedaż? Jak wybrać hodowlę, z której kupisz szczenię? Czy wybrać jeden z aktualnych miotów? Czy czekać na ten, który jest w planach? Jak nawiązać kontakt z hodowcą? Jak z nim rozmawiać, żeby zweryfikować, czy Twój wybór był słuszny?

Wraz z pojawieniem się w domu szczeniaka, pojawia się fala radości, a zaraz za nią morze konsekwencji. Mogą być pozytywne, jeśli pies spełnia Twoje oczekiwania, a hodowca jest w porządku (noo przy najmniej na razie wszystko na to wskazuje). Masz poczucie dobrze wydanych pieniędzy. A jeśli nawet pojawił się jakiś problem z psem, to masz świadomość, że zarówno Ty, jak i hodowca zrobiliście wszystko, żeby zminimalizować ryzyko jego wystąpienia. Na pewne rzeczy po prostu nie mieliście wpływu albo wręcz odwrotnie świadomie podjęliście ryzyko. No i po prostu się stało.

Gorsza sprawa, kiedy po zakupie psa zdajesz sobie sprawę, że Twoja wizja całkowicie rozminęła się z rzeczywistością. Ty i Twoja rodzina jesteście rozczarowani. Wydaliście spore pieniądze na psa, który nie spełnia Waszych oczekiwań, a do tego to Ty masz problem, żeby dogadać się z hodowcą. Wtedy zwykle przychodzi czas na refleksję. Czy Twój plan działania był zły? A może plan sam w sobie był ok, tylko błąd pojawił się na jakimś jego etapie? Hm… A czy w ogóle był jakiś plan?

Bo może to była akcja z serii „Idę na żywioł”. Oglądasz stronę w necie. Widzisz zdjęcie cudnego, puchatego, czarnego pyszczka, który patrzy tylko na Ciebie i… już wiesz. To ten! Ja chcę tego! On jest taki cuuuudny! Kupujesz i masz. A co masz? No właśnie… Po paru tygodniach się okazało, że nie to o czym Ty i Twoja rodzina marzyliście.

A może Twoje oczekiwania względem szczeniaka były od początku nierealne? A Twój pech polegał na tym, że nikt Ci tego nie uświadomił. Wydawało Ci się np., że jeśli powiesz, że zależy Ci na psie zdrowym, a hodowca zapewnił, że takiego Ci sprzeda. To załatwione. Twój pies będzie 100% zdrowy i masz to jak w banku. A tu dupa i to przez duże D.

Znam te emocje doskonale. Sama je przeżywałam za każdym razem, gdy oczekiwałam na własne szczenię. Nowy  pies to radość ze spełnionego marzenia, a czasem rozczarowanie, że wszystko poszło nie tak. W życiu bywa różnie. U mnie też nie zawsze było różowo.

Potrzebny jest plan

Wiem, jak łatwo ulec emocjom pod pływem zdjęcia cudnego szczeniaka. Myślisz, że ja tak nie miałam? Kurczę, nie raz! Kiedyś nie wiele brakowało, a kupiłabym psa od hodowcy z dalekiej Syberii (prawie spod chińskiej granicy). Zobaczyłam zdjęcie kilkumiesięcznego czernysza. To była miłość od pierwszego wejrzenia! Szybko spojrzałam na rodowód. Był fantastyczny. Super pasował do moich linii. Do tego urodził się w hodowli, którą uwielbiałam i śledziłam od dawna. I nagle wszystko przestało mieć znaczenie. Cena psa. Cena jego transportu do Polski. A uwierz mi, że jak dodałam jedno do drugiego to, zer w wyniku było całkiem sporo. Ale to nie było wtedy ważne. Ja po prostu chciałam go mieć. Trwałam w tym stanie przez kilka dni, a potem powiedziałam sobie: „Ok ten pies jest fantastyczny, a teraz ochłoń i przypomnij sobie, jaki był Twój plan. Czy ten pies spełnia Twoje kryteria? Czy kupując go, osiągniesz swój cel?”. Emocje mi opadły i dla odmiany zaczęłam racjonalnie myśleć. Analizowałam zakup tego cudnego psa pod kątem moich wcześniej, przyjętych kryteriów i wiesz co? Z bólem serca stwierdziłam, że jego zakup to wcale nie jest taki dobry pomysł. Jego wstępne prześwietlenie stawów nie dawało mi gwarancji, że wynik będzie w przyszłości doskonały. A skoro już miałam ściągać psa z drugiego końca świata, za kosmiczne pieniądze to nie po to, żeby mieć samca, którego nie użyję do hodowli. Psa do towarzystwa mogę sobie kupić dużo taniej w Warszawie.

Z bólem serca zrezygnowałam, ale z perspektywy czasu nie żałuję. Od błędnej decyzji uratował mnie mój plan. A uwierz mi dobry plan zakupu psa to podstawa. Chętnie Ci o nim opowiem.

  • Krok po kroku pomogę Ci sprecyzować, jakiego psa chcesz kupić.
  • Pokażę Ci, gdzie go szukać i jakie masz opcje do wyboru.
  • Podpowiem Ci, jak kupić czarnego teriera, którego chcesz.

Dzięki temu:

 

  • zaoszczędzisz czas, bo będziesz wiedzieć, czego szukasz i gdzie to znaleźć,
  • zwiększysz swoje szanse, że kupisz psa, na którym Ci zależy,
  • nauczysz się weryfikować informacje zawarte w ogłoszeniach o sprzedaży szczeniąt,
  • dokonasz świadomego wyboru hodowcy i szczeniaka.

Jestem hodowcą czarnych terierów

Odbyłam setki rozmów z osobami zainteresowanymi zakupem czarnego teriera. Wiem, ile emocji i wątpliwości towarzyszy każdej mojej decyzji o sprzedaży szczeniaka. Jak trudno jest mi zdecydować po krótkiej rozmowie albo wymianie maili, czy mogę Ci zaufać i powierzyć Ci psa.

Wiem też, jak ważna jest rozmowa z hodowcą na etapie zakupu szczeniaka. Bo to jej przebieg zdecyduje, czy uzyskasz psa, na którym Ci zależy, czy nie. I choć każdy hodowca jest inny i ma własny system oceny potencjalnych właścicieli, to chciałam się z Tobą podzielić kilkoma wskazówkami. Czego unikać, żeby nie spalić swojej kandydatury na starcie. Jak zwiększyć swoje szanse na zyskanie zaufania hodowcy. I być może trochę Cię teraz zaskoczę, tym co powiem, ale… To, że chcesz kupić i Cię stać, może po prostu nie wystarczyć.

Możesz uczyć się na moich błędach

Wskazówki zawarte w tym e-booku powstały na bazie moich 26 lat doświadczeń z kupnem i sprzedażą czarnych terierów. Jak już wiesz, nie zawsze było u mnie różowo. A że jestem osobą, która nie lubi powtarzać swoich błędów, to opracowałam schematy, które pozwolą mi ich uniknąć w przyszłości albo przynajmniej zminimalizować ryzyko ich wystąpienia. I to właśnie chcę Ci pokazać. W jaki sposób możesz zwiększyć swoje szanse na sukces, nie popełniając po drodze masy kosztownych błędów. No bo wiesz… Po co masz się uczyć na swoich błędach, skoro możesz na moich ;)

*  Jeśli masz ochotę poznać moje wcześniejsze publikacje, zerknij na www.willataira.pl/media

Zapamiętaj

Pisząc tego e-booka, dołożyłam wszelkich starań, żeby informacje w nim zawarte były kompletne i rzetelne. Ale to Ty jesteś osobą odpowiedzialną za własne decyzje i to Ty poniesiesz ich konsekwencje. Dlatego każda Twoja decyzja powinna być solidnie przemyślana, zgodna z Tobą i Twoimi wartościami. A ja życzę Ci, żeby Twoje decyzje zaowocowały udanym zakupem.

Teraz Ty

  • Zapisz się do newslettera. Dam Ci znać, że  e-booka jest już gotowy i złapiesz super zniżkę, jeśli zdecydujesz się na jego zakup. W prezencie za zapis otrzymasz darmowy kalkulator pdf, który pomoże Ci policzyć realny koszt zakupu psa.

Podaj dalej

  • Podobał Ci się tekst? Podaj go dalej. Niech Twoi znajomi też mają coś z życia ;)